O MNIE

Dodano: 10-10-2013

Świnka morska Trusia


Trusia przyszła do nas, ponieważ właściciele zauważyli na jej prawym policzku zmianę guzowatą, która rosła od czterech miesięcy i niestety nie chciała zniknąć.

Zdj.1 - Świnka morska Trusia z widoczną zmianą na policzku.

Wykonaliśmy biopsję zmiany, ale z powierzchownych jej warstw uzyskaliśmy tylko próbkę krwi. Braliśmy pod uwagę możliwość że jest to stary krwiak, ale również i to, że jest to zmiana nowotworowa, w której okolicy zbiera się krwisty wysięk.

Wykonaliśmy zdjęcie RTG głowy Trusi oraz klatki piersiowej. Nie stwierdziliśmy przerzutów nowotworowych do płuc, ani procesów niszczenia kości czaszki przez nowotwór.

Trusia została zakwalifikowana na operacyjne usunięcie zmiany. W trakcie zabiegu okazało się, że mamy do czynienia ze zmiana nowotworową biorącą swój początek za kością jarzmową. Guz miał około 4 cm średnicy a rozrastając się, przylegał z zewnątrz do kości szczęki oraz mięśni.

Zdj.2 - Zdjęcie guza który usunięto w czasie operacji

Guz makroskopowo został wycięty w całości, usunięto również fragmenty mięśni, które się z nim stykały.

Mamy nadzieję, że tak szeroki margines zmniejszy szansę na odrost guza, nawet jeżeli miał on złośliwy charakter (właściciele nie zdecydowali się na badanie histopatologiczne)

Zdj.3 - Na zdjęciu Trusia chwilę po operacji.

Rana ładnie się zagoiła, a po 7 dniach ściągnęliśmy szwy.

 Zdj.4 - Najmilszy etap pooperacyjny - ściągnięcie szwów, gdy wszystko ładnie się zrosło :)

Zdj.5 - Trusia po operacji. 

Nie bójmy się operować świnek morskich. W wielu przypadkach chirurgia ratuje życie.

 

Autor: lek.wet.Lidia Lewandowska,

Specjalista Chorób Zwierząt Futerkowych

Przychodnia weterynaryjna OAZA - Kraków,

Ul.Zamoyskiego 86, 30-523 Kraków

kontakt: lidialew@poczta.fm

 


Dodaj komentarz:


* - pola wymagane